Dziś już Wigilia, więc mam nadzieję, że wszystkie prezenty już spakowane i czekają grzecznie w dużej ilości pod choinką na rozpakowanie po świątecznej kolacji :) Moje pakowanie już zmierza ku końcowi, a żeby pod choinką nic się nie pomieszało, takie oto mam bileciki do podpisania który upominek wędruje do kogo :)
Etykiety
anioły
(7)
biżuteria
(39)
Boże Narodzenie
(18)
decoupage
(21)
dom
(2)
filc
(7)
haft matematyczny
(1)
makrama
(2)
origami
(1)
outfit
(4)
papierowa wiklina
(36)
quilling
(12)
scrapbooking
(10)
sutasz
(1)
szydełko
(6)
Walentynki
(5)
Wielkanoc
(5)
witraż
(5)
środa, 24 grudnia 2014
sobota, 20 grudnia 2014
Osikowe anioły
Choinka już stoi na balkonie i czeka grzecznie, aż ją ktoś ubierze, a ja sobie rozkminiam: jak to może być, że siedzę w domu, mam tyle czasu, a na naszej choince będą wisiały bombki ze sklepu. Rozkminiłam, że tak być nie może! I zrobiłam parę ozdób do powiedzenia na świątecznym drzewku, a wśród nich aniołki z drewna osikowego :)
wtorek, 16 grudnia 2014
Mała wiklinowa choineczka oprószona śniegiem
Cóż tu dużo mówić... 24 grudnia nadchodzi wielkimi krokami, więc co zamieszczać na blogu, jeśli nie kolejną choinkę :)
piątek, 12 grudnia 2014
Gruszkowy Design - warsztat
Ta-da! Fanfary, trąby, dzwony i wszelkie instrumenty walą po uszach bo Gruszkowy Design osiągnął niedawno niesamowity wynik 5.000 odsłon!!! ;)
Z tej okazji specjalny post dla moich wiernych, wierniejszych i najwierniejszych fanów wchodzących tu niezwykle tłumnie drzwiami, oknami, monitorami i czymkolwiek jeszcze :) Oto przedstawiam Wam mój magiczny regał zawierający (prawie) wszystko, co było, jest i będzie mi mniej lub bardziej niezbędne do produkowania tych wszystkich mniej lub bardziej użytecznych przedmiotów, które uparcie tutaj publikuję od nieco ponad 1,5 roku, a które Wy, jak widać, czasami oglądacie :)
Z tej okazji specjalny post dla moich wiernych, wierniejszych i najwierniejszych fanów wchodzących tu niezwykle tłumnie drzwiami, oknami, monitorami i czymkolwiek jeszcze :) Oto przedstawiam Wam mój magiczny regał zawierający (prawie) wszystko, co było, jest i będzie mi mniej lub bardziej niezbędne do produkowania tych wszystkich mniej lub bardziej użytecznych przedmiotów, które uparcie tutaj publikuję od nieco ponad 1,5 roku, a które Wy, jak widać, czasami oglądacie :)
Etykiety:
anioły,
biżuteria,
Boże Narodzenie,
decoupage,
filc,
origami,
outfit,
papierowa wiklina,
quilling,
scrapbooking,
szydełko,
Walentynki,
Wielkanoc,
witraż
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Bożonarodzeniowy lampion w srebrze
Jak ten czas leci... Ani się obejrzałam, a tu już grudzień, zaraz Mikołajki, Boże Narodzenie... Pozostajemy zatem oczywiście w klimacie świątecznym - ze szklanym lampionem na tea-lighta w tonacji srebrnej, który dziś stanął na naszej półce zastępując lampion w wydaniu jesiennym :)
czwartek, 4 grudnia 2014
Czerwono - złoty karczoch
OK, koniec z zeszłorocznymi ozdobami bożonarodzeniowymi, które pokazuję Wam, kiedy nie mam czasu na zrobienie niczego nowego. Teraz siedzę w domu na zwolnieniu, mam mnóstwo wolnego czasu (aż za dużo, zwłaszcza jak dla osoby, która nie potrafi usiedzieć 5 minut w jednym miejscu, a jest do tego zmuszona...) i produkuję nowości ;)
Jedna z tych nowości to karczochowa bombka z kolorze czerwono - zielonym. To mój drugi karczoch po tym srebrno - złotym, którego oglądaliście rok temu.
Jedna z tych nowości to karczochowa bombka z kolorze czerwono - zielonym. To mój drugi karczoch po tym srebrno - złotym, którego oglądaliście rok temu.
sobota, 29 listopada 2014
sobota, 22 listopada 2014
piątek, 14 listopada 2014
Styropianowa bombka
Kampanię bożonarodzeniową czas zacząć :) Polskie miasta zaczęły już rozwieszać świąteczne światełka i stawiać choinki, w marketach roi się od bombek, łańcuchów i lampek, a na facebooku pojawiły się pierwsze posty z nieśmiertelnym "Last Christmas", więc i na mnie pora ;)
Na pierwszy ogień przed Świętami Bożego Narodzenia Anno Domini 2014 idzie styropianowa bombka :)
Na pierwszy ogień przed Świętami Bożego Narodzenia Anno Domini 2014 idzie styropianowa bombka :)
sobota, 8 listopada 2014
Ciąg dalszy kuchennych słoików
Pamiętacie cztery kuchenne słoiki? Na sól, cukier, herbatę i ryż? Otóż, z powodu rosnących potrzeb na przechowywanie produktów spożywczych w kuchni, doczekały się one rodzeństwa :)
wtorek, 4 listopada 2014
Kartka na chrzest
Znowu była długa przerwa, na cały październik niestety. Tak tak, wiem, dla chcącego nic trudnego i chwila czasu na krótki post zawsze by się znalazła, ale, mówiąc szczerze, pisanie i robienie fotek w pośpiechu nie jest ani przyjemne, ani nie daje takich efektów, jak wtedy, kiedy można się nad tym skupić chwilę dłużej. Teraz tak się szczęśliwie - nieszczęśliwie poskładało, że właściwie do samego końca roku będę miała trochę więcej czasu na nadrobienie zaległości. A mam nadzieję, że i w nowym 2015 uda mi się utrzymać właściwy rytm ;)
Dziś, na rozgrzewkę po powrocie, quillingowa kartka na chrzciny.
Dziś, na rozgrzewkę po powrocie, quillingowa kartka na chrzciny.
sobota, 27 września 2014
Bransoletka z kolorowych rzemyków
Po ostatnich decoupage'ach czas na powrót do biżuterii. Nigdy wcześniej nie lubiłam nosić bransoletek - aż do czasu, kiedy sama zaczęłam je robić :) Dziś kolejna z nich.
niedziela, 21 września 2014
Pudełeczko z zieloną wstążką
Dziś pozostajemy w temacie decoupge'u na kartonowych pudelkach i pudełeczkach. Mam przyjemność przedstawić Wam młodsze rodzeństwo różanego pudełka z zeszłego tygodnia :)
niedziela, 14 września 2014
Różane pudełko
Znów dziś mała odmiana po ostatnich wpisach pod znakiem biżuterii. Ale powrót nastąpił nie w kierunku przeważającej tu chyba papierowej wikliny, a samego decoupage'u. Zatem przedstawiam Wam (ta-da!) kartonowe pudełeczko z różami :)
sobota, 6 września 2014
niedziela, 31 sierpnia 2014
Bransoletka sznurkowa à la Lilou z koniczyną
Dla odmiany od ostatnich nietypowych rękodzieł ;) dziś coś całkiem zwyczajnego i prostego (co nie znaczy, że banalnego czy nudnego), czyli kolejna bransoletka sznurkowa à la Lilou - tym razem z koniczyną.
sobota, 23 sierpnia 2014
Kuchenne słoiki
Ostatnio jakoś pozostaję w klimacie przedmiotów do wykorzystania w domu. Mam nadzieję, że w typową kurę domową się jeszcze nie zamieniam... a właściwie dlaczego "jeszcze", w ogóle się nie chcę zamieniać ;) Ale skoro potrafię zrobić coś sama, to dlaczego tego nie zrobić w domowym zaciszu, zamiast iść na łatwiznę i uderzać do zatłoczonych marketów? Mogę to powtarzać do znudzenia, tak samo jak to, że można zrobić coś fajnego ze starych, niepotrzebnych rzeczy, które każdy znajdzie w domu ;)
Jako że nie znalazłam żadnych argumentów za pójściem do zatłoczonego sklepu, zrobiłam cztery miłe pojemniki do przechowywania produktów spożywczych do kuchni :)
Jako że nie znalazłam żadnych argumentów za pójściem do zatłoczonego sklepu, zrobiłam cztery miłe pojemniki do przechowywania produktów spożywczych do kuchni :)
sobota, 16 sierpnia 2014
Nowe wcielenie plastikowego pudełka
Nie raz już chyba udało mi się udowodnić, że zrobienie czegoś z niczego to właściwie żadna sztuka, jeśli tylko ma się pomysł, chwilę wolnego czasu i parę "śmieci" w domu ;) A tak na marginesie, lubicie Ferrero Rocher? Ja owszem, a poza chwilą przyjemności dla mojego zmysłu smaku znalazłam udało mi się znaleźć nowe wcielenie dla plastikowego pudełka po czekoladkach - prawdę powiedziawszy dość brzydkiego, kiedy jest już pozbawione zawartości ;)
piątek, 8 sierpnia 2014
Espresso cups - inspired by Rapha
Jestem absolutnie dumna z tych filiżanek :) :) :) Do ideału brakuje im naprawdę bardzo niewiele, włożyłam w nie całe mnóstwo wysiłku, a przede wszystkim serca i chwalę się Wam dziś nimi z naprawdę ogromną radością :)
No, to tylko z moich samozachwytów, a teraz przejdźmy do właściwej historii ;)
No, to tylko z moich samozachwytów, a teraz przejdźmy do właściwej historii ;)
sobota, 2 sierpnia 2014
Ziołowy koszyczek
Powrót do papierowej wikliny - tym razem w wersji w połączeniu z decoupagem. Kiedy zaczęłam wyplatać ten koszyczek, zupełnie nie miałam na niego pomysłu, w pierwotnej wersji miał być właściwie zupełnie czymś innym. W międzyczasie jednak przyszła wizja i powstał uroczy koszyczek z małymi uszkami, idealny jako osłonka na doniczkę z ziółkami do kuchni :)
niedziela, 27 lipca 2014
Kartka ślubna
Oj, dawno mnie tutaj nie było... Z powodu urlopu (najlepszego w życiu!!!) i innych okoliczności niezwykle absorbujących mój czas plan cotygodniowego dodawania nowego posta legł w gruzach na dwa miesiące. Na szczęście moje życie wróciło już do normy, a ja zaadoptowałam się do licznych zmian, więc oficjalnie obwieszczam powrót i obiecuję chwalić się co tydzień nowym rękodziełem, co z przyjemnością czynię :)
Aby zrehabilitować się po długiej nieobecności dziś nie będzie wikliny, biżuterii czy innych rzeczy, do których zdążyłam już Was przyzwyczaić, ale coś zupełnie nowego - własnoręcznie wykonana kartka z życzeniami :)
Aby zrehabilitować się po długiej nieobecności dziś nie będzie wikliny, biżuterii czy innych rzeczy, do których zdążyłam już Was przyzwyczaić, ale coś zupełnie nowego - własnoręcznie wykonana kartka z życzeniami :)
środa, 21 maja 2014
Prostokątny koszyk z kokardą
Pozostajemy ciągle w klimacie papierowej wikliny... Ostatnio wyplatanie jakoś mi "leży" w związku z czym powstają nowe wiklinowe cudeńka :) Między innymi miałam klimat na prosty, prostokątny koszyczek bez żadnych specjalnych zdobień - i taki możecie dziś obejrzeć.
poniedziałek, 12 maja 2014
Opakowanie na butelkę numer 2
Wiklinowy komplecik w kolorze robinia akacjowa - część trzecia, jak na razie ostatnia :) Czyli dziś podziwiamy ubranko na butelkę w nieco innej wersji, niż za pierwszym razem. Nieco większe, zarówno wszerz jak i wzwyż, no i bez decoupage'owychh winorośli :)
wtorek, 6 maja 2014
Wilkinowe obrączki na serwetki
Witam po przerwie :)
Opuściłam się ostatnio strasznie w publikowaniu, mimo że sporo hejdmejdów tylko leżało i czekało, nawet już obfotografowane, to nie było czasu na napisanie niczego mądrego, nie mówiąc o wyprodukowaniu nowych rzeczy :( Święta, majówka... Można by długo tłumaczyć, ale myślę, że lepiej od razu przejść do sedna i pokazać Wam jeden z moich nowszych wyrobów, czyli obrączki na serwetki.
Opuściłam się ostatnio strasznie w publikowaniu, mimo że sporo hejdmejdów tylko leżało i czekało, nawet już obfotografowane, to nie było czasu na napisanie niczego mądrego, nie mówiąc o wyprodukowaniu nowych rzeczy :( Święta, majówka... Można by długo tłumaczyć, ale myślę, że lepiej od razu przejść do sedna i pokazać Wam jeden z moich nowszych wyrobów, czyli obrączki na serwetki.
czwartek, 17 kwietnia 2014
Zając wielkanocny
Dzień dobry Państwu :)
Dzisiaj prezentuję Wam kolejny po wiklinowym kurczaczku symbol Wielkanocy, który możecie postawić na swoich świątecznych stołach, a mianowicie wiklinowego zajączka.
Dzisiaj prezentuję Wam kolejny po wiklinowym kurczaczku symbol Wielkanocy, który możecie postawić na swoich świątecznych stołach, a mianowicie wiklinowego zajączka.
piątek, 4 kwietnia 2014
Bransoletka - warkocz
Przypuszczalnie większość moich czytelników, podobnie jak ja, potrafi zapleść warkocz. Są zatem warkocze zaplecione z trzech pasm (czy to włosów, czy sznurka, czy czegokolwiek innego), z czterech, "kłosy", "francuzy" i inne przeróżne wersje w niezliczonej ilości, ale kto potrafi zrobić warkocz z jednego tylko pasma? ;)
niedziela, 30 marca 2014
Bransoletka z lnianego sznurka
Witam Was w piękny wiosenny słoneczny dzień i na wstępie dziękuję wszystkim wiernym już czytelnikom i fanom mojej wesołej twórczości - 3000 wyświetleń bloga - jesteście wielcy! :)
A dziś biżuterii ciąg dalszy.
A dziś biżuterii ciąg dalszy.
wtorek, 25 marca 2014
Bransoletka z podkładek w stylu punk-rock
Jako, że bransoletki z gatunku "materiały budowlane" cieszą się wielkim powodzeniem, dzisiaj jeszcze jeden wyrób z podkładek pod śruby.
sobota, 15 marca 2014
Filcowe etui na telefon - brązowe
Z różnych dziwnych przyczyn klimat kotów ostatnio bardzo mocno się mnie trzyma. Czarni czworonożni indywidualiści nigdy nie byli dla mnie pechowi, a wręcz przeciwnie - stąd dziś jeden spogląda na Was swoimi zielonymi, świecącymi w ciemnościach oczami, siedząc sobie spokojnie na brązowym etui na telefon komórkowy :)
![]() |
Front ;) |
niedziela, 9 marca 2014
Kubek na długopisy w stanie surowym
Dzień dobry Państwu, dziś notka z cyklu "przedmioty użytkowe" :) Kubeczek na wiecznie znikające w niewyjaśnionych okolicznościach długopisy, zrobiony na specjalne zamówienie towarzysza zza biurka obok ;)
piątek, 28 lutego 2014
Kulki na lnianym sznurku
Dzisiaj znowu trochę biżuterii :) Tym razem w stylu nieco bardziej naturalnym, lniano - drewnianym...
niedziela, 23 lutego 2014
Filcowe etui na telefon
Po moim filcowym, czerwoniutkim jak maki na rozgrzanym lipcowym słońcem polu (ależ mnie wzięło na metafory) etui na aparat z biedronką przyszedł czas na zaprezentowanie jego starszego brata. Zatem dziś filcowe etui na telefon.
Zielone (niczym trawa, na której rosną te maki).
Z kotem.
Czarnym (ale nie pechowym).
Zielone (niczym trawa, na której rosną te maki).
Z kotem.
Czarnym (ale nie pechowym).
![]() |
Widok z przodu |
piątek, 14 lutego 2014
Kartki walentynkowe
Pozostając jednak jeszcze nieco w klimacie 14 lutego (z wielkim bólem idę w komercję, ale jednak)... Quillingowa, różowa do przesady kartka walentynkowa :)
sobota, 8 lutego 2014
Wiklinowe serducha
Za tydzień Walentynki... Nie będę się zanadto rozczulać, bo nigdy tego "święta" nie lubiłam, nie lubię i pewnie nie polubię (nigdy nie mów nigdy... ale jednak rzadko zmieniam poglądy :-P ), ale mimo wszystko jest to okazja dobra jak każda inna do pokazania moich kolejnych wiklinowych cudeniek. A przy tym okazja do podsunięcia pomysł na drobny upominek, inny niż standardowa róża czy zaproszenie do zatłoczonego do granic możliwości kina.
Wiklinowe serducho :)
Wiklinowe serducho :)
sobota, 1 lutego 2014
Wilkinowy kosz Inki
Ladies and Gentlemen, Panie i Panowie, oto mam zaszczyt przedstawić Wam mój największy dotychczas papierowo-wiklinowy wyczyn! Przed Wami kosz wyplatany misternie od jakiegoś roku z myślą o istocie, która jest najlepszym słuchaczem na świecie, a w dodatku nie komentuje, nie dogryza i nie wypomina mi żadnych głupot ;) Kosz dla Inki, mojej świnki morskiej :-D
niedziela, 19 stycznia 2014
Opakowanie na wino... lub inną butelkę ;)
Z jakichś, niekoniecznie zrozumiałych i niekoniecznie dla mnie logicznych powodów ludzie ubierają, przebierają i stroją wedle najnowszych trendów swoje pieski, kotki, chomiki i rybki. Moja świnka morska nie preferuje raczej ani wychodzenia na dwór zimową porą ani strojenia się w domu (przed lustrem owszem lubi postać, ale do samozachwytu wystarcza jej lśniące futerko), a i ja nie preferuję podążania za światowymi pokazami mody, dlatego też postanowiłam zaprojektować strój na zimę dla mojej przyjaciółki Carli R. ;)
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Filcowe kwiatki, czyli jak uratować golf
Święta Bożego Narodzenia już za nami, Sylwester już za nami, Nowy Rok już w trakcie, ale nadal pozostajemy w klimacie zimowym... Mimo że śniegu za oknami póki co (na szczęście) brak, ubierać się ciepło trzeba, coby zdrowym być, nie przeziębiać się i jak już spadnie trochę białego puchu to zażyć białego szaleństwa - między innymi zrobić wreszcie wyczekiwanego orzełka na śniegu ;)
wtorek, 7 stycznia 2014
Bransoletka sznurkowa à la Lilou z aniołem
Sezon na bransoletki trwa:)
Jeszcze jedna bransoletka z serii à la Lilou, tym razem z zawieszką - aniołem.
Jeszcze jedna bransoletka z serii à la Lilou, tym razem z zawieszką - aniołem.
czwartek, 2 stycznia 2014
Bransoletka z rzemyka
Bransoletka z rzemyka inspirowana (i wychodziłoby na to, że tylko inspirowana...) popularnym ostatnimi czasy motywem "infinity". Czyli prostota, prostota i jeszcze raz prostota :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)